Menu

Edutainment – czyli „uczyć bawiąc”

Zasada mówiąca, że ludzie najlepiej przyswajają nową wiedzę i przemyślenia nie jest nowa. Słynne „uczyć bawiąc”, jako najkrótszą receptę na efektywną naukę zaproponował już Ignacy Krasicki w Oświeceniu. Dlatego swój poważny przekaz ubierał w żartobliwą formę komedii.

Dziś zasadę tę stosuje się nie tylko w literaturze. Szczególne miejsce zajmuje w projektowaniu działań rozwojowych dla pracowników. Jej echa znajdziemy w modnych trendach, takich jak grywalizacja, praca symulacyjna, dramy, role play czy metodykach wspierania pracy twórczej (np. Design Thinking). Na dobre rozgościła się jednak w działaniach, których celem jest wzmacnianie zespołów i budowanie ich spoistości.

Zaprojektowane zgodnie z tą ideą warsztaty mają na celu dostarczenie realnych emocji i przeżyć związanych z praktyką wybranych kompetencji w specjalnie zaaranżowanych symulacjach i zadaniach. Metaforyczność przekazu powoduje, że uczestnicy zachowują się podczas wykonywania ćwiczeń w naturalny dla siebie sposób. Dzięki temu wyciągają więcej obiektywnych informacji z przebiegu zadań, elementów sukcesu/porażki. Następnie przy moderacji trenera odnoszą wnioski do rzeczywistości zawodowej i ustalają kamienie milowe rzeczywistych wdrożeń na stanowisku pracy. 

Ćwiczenia wykorzystujące tą ideę stanowią integralny element indywidualnych i grupowych procesów rozwojowych pracowników organizacji. Budzą wiele emocji, przez co wyciągane z nich wnioski są zapamiętywane przez uczestników i szybciej wdrażane 
w rzeczywistości zawodowej aniżeli wiedza w formie podawczej. 

Uczestnicy szkoleń tego typu mają okazję do wszechstronnego zaangażowania się w proces własnego rozwoju: słuchają, obserwują, myślą, działają, przeżywają, analizują. Mają czas i przestrzeń do dzielenia się pomysłami i wnioskami, a przy tym bardzo dobrze się bawią.

Zespół, który wraca z takiego szkolenia jest wzmocniony. Posiada więcej zasobów do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jego członkowie są bardziej świadomi możliwości i ograniczeń, wiedzą co wymaga przepracowania i mają silniejszą motywację 
do wprowadzania zmian.

Największą sztuką w projektowaniu takich warsztatów jest zapewnienie odpowiednich proporcji pomiędzy elementami edukacyjnymi i zabawowymi. Gdy szala przechyli się w kierunku „zabawa” mamy do czynienia z typowymi „wyjazdami integracyjnymi” o znikomym znaczeniu dla integracji zespołów. Czasem wręcz przeciwskutecznymi, bo wspierającymi rywalizację wewnątrz zespołu i konflikty. Takie projekty często kończą się kacem i to zarówno dosłownie jak i w przenośni.

Odpowiedzią TAW Polska jest propozycja „Integracja bez bólu głowy”. Odpowiednia dawka integrujących zadań i warsztatów dopasowanych do potrzeb i możliwości grupy w powiązaniu pełną obsługa logistyczną sprawia, że zawsze osiągamy postawione cele.

TAW - integracja i outdoor

Przeczytaj więcej na temat gier i symulacji na naszych szkolenia tutaj.

Autor: PG