Menu

Krócej? Efektywniej? Elastyczniej?

W Sejmie czeka ustawa, która ma skrócić wymiar czasu pracy rodziców, dzieci w wieku do 10 lat, do 7 godzin dziennie.

Dla rodziców BOMBA, dla pracodawców najpewniej niechciana… bombka.

Pojawiają się pytania:
  • Czy jest szansa, żeby w 7 godzin wypracować normę 8 godzinną? 
  • Czy nawet jeśli na początku pracownicy zmobilizują się do wydajniejszej pracy, czy po przywyknięciu do zmiany efektywność nie spadnie?
  • Jak wspomóc pracownika w zwiększeniu wydajności?
  • A może nie krócej, a elastyczniej?
Okazuje się, że Francuzi pracujący 35 godzin tygodniowo zajmują 7 miejsce pod względem najefektywniejszych narodów w Europie. Natomiast Grecy pracują więcej niż Polacy, a efektywność mają o połowę mniejszą.

Czy w związku z tym można wyciągnąć wniosek, że krócej znaczy wydajniej

Odpowiedź na to pytanie jest na pewno bardzo złożona. 

W miarę pewną sprawą jest, to że mniejsze zmęczenie pozwala wydajniej pracować. Ponadto zadowolony pracownik (ponieważ spędził więcej czasu z rodziną, mniej zapłacił niani, zdążył spokojniej odebrać dziecko z przedszkola czy szkoły) najpewniej chętniej idzie do pracy i wywiązuje się ze swoich obowiązków. 

Oczywiście wiele zależy od odpowiedzialności pracownika oraz od jego kompetencji osobistych.

A gdy ustawa wejdzie w życie – co robić?

Chyba najsensowniejszym rozwiązaniem jest przygotowanie firmy i pracowników do takiej zmiany

Jak? 

„Dać” kompetencje i narzędzia do zarządzania swoją efektywnością, pracą i czasem, które pozwolą korzystać z krótszego dnia pracy bez straty dla pracodawcy.

Więcej odpowiedzi na pytanie „jak?” znajduje się tutaj.

Zapraszamy do kontaktu.

Autor: MS